Program szkolny pod hasłem
Przeszłość ocalić od zapomnienia

Założenia programowe | Spotkania ze starszymi mieszkańcami | Próby tworzenia monografii | Stare fotografie (galeria) | Wycieczki krajoznawcze | Eksponaty | Występy artystyczne | Konkursy | Prace uczniów


Motto: „Każdy lud może żyć i rozwijać się tylko dotąd, dokąd zna i miłuje swoją przeszłość… Ginie, gdy traci dla niej szacunek.” (Seneka)

Podlasie to region bogaty kulturowo i wyznaniowo, kraina pięknych krajobrazów, szlaków turystycznych, nieskażonej przyrody, ale i licznych zabytków, cennych śladów historii. Ziemia podlaska, na której żyjemy, kryje wiele skarbów świadczących o kulturze, tradycjach, obrzędach, folklorze dawnych czasów. Aby ocalić to dziedzictwo od zapomnienia i utrwalić w świadomości młodego pokolenia, nauczyciele II etapu edukacyjnego SP w Tołwinie postanowili przybliżyć uczniom „małą ojczyznę”, pomóc w poznaniu historii, dawnych tradycji najbliższych okolic. W związku z dużym zainteresowaniem dzieci tą tematyką oraz naturalną potrzebą pielęgnowania lokalnej kultury zrodziła się idea opracowania i wdrożenia szkolnego programu pod hasłem „Przeszłość ocalić od zapomnienia”, przeznaczonego uczniom klas IV – VI. Zespół nauczycieli w składzie:

  1. Mirosława Marczuk – nauczyciel języka polskiego
  2. Eugeniusz Dul – nauczyciel historii
  3. Eliasz Marczuk – nauczyciel techniki, informatyki i matematyki
  4. ks. Andrzej Stremkowski – katecheta religii prawosławnej
  5. Wiesława Tołwińska – katecheta religii katolickiej

opracował program, który został przedstawiony na posiedzeniu Rady Pedagogicznej i zatwierdzony dnia 1 marca 2007 r.

W realizacji działań programowych współpracowali inni nauczyciele.

Ze względu na duże zainteresowanie programem dzieci oraz lokalnej społeczności jego realizację przedłużono do maja 2008 r.


Program szkolny pod hasłem Przeszłość ocalić od zapomnienia

Program wdrożony w roku szkolnym 2006 / 2007 w Szkole Podstawowej w Tołwinie
obejmuje II etap edukacyjny – klasy IV, V, VI.

Motto:

,,Wiele na polskiej wsi zmieniło się i się zmienia. Mijają stulecia, a Polska rośnie wśród kolei losów, jak ten wielki dziejowy dąb, ze swoich korzeni. To jest wielkie dziedzictwo, z którym idziemy w przyszłość.”
/Jan Paweł II/


 

Założenia programowe:

I. Cele ogólne:

1. Wprowadzenie ucznia w świat wartości, jakim jest własny region i kraj oraz ich dziedzictwo kulturowe.

2. Ochrona regionalnego dziedzictwa kulturalnego i świadomość wartości tego dziedzictwa.

3. Pomoc w identyfikacji z ,,małą ojczyzną” i ojczyzną.

4. Poznawanie i pielęgnowanie tradycji regionu, w tym gwary, obrzędów, zwyczajów świątecznych.

5. Pogłębianie wiedzy o swoim regionie – historia i współczesność.

II. Cele szczegółowe:

1. Przybliżenie uczniom najbliższego środowiska i specyfiki regionu.

2. Rozwijanie wiedzy o przeszłości i kulturze regionu.

3. Poznawanie zwyczajów, obrzędów i tradycji lokalnych.

4. Język ojczysty a gwara – typowe zwroty, wyrażenia, przezwiska, archaizmy mieszkańców najbliższej okolicy.

5. Poznawanie zróżnicowania etnicznego, religijnego i narodowego Podlasia.

6. Przybliżenie uczniom historii Szkoły Podstawowej w Tołwinie.

7. Kształtowanie szacunku i tolerancji wobec innej kultury i religii.

8. Pogłębianie więzi emocjonalnej z miejscem swego pochodzenia.

9. Promowanie walorów swojej ,,małej ojczyzny”.

10. Kształtowanie poczucia tożsamości regionalnej w kontekście wartości narodowych.

11. Wdrażanie do aktywnej i twórczej pracy.

12. Kształcenie umiejętności pracy zespołowej.

III. Formy realizacji zadań:

1. Organizowanie wycieczek klasowych i szkolnych po najbliższej okolicy: Siemiatycze, Tołwin, Romanówka, Baciki Bliższe, Baciki Średnie, Baciki Dalsze, Kajanka a także wyjazdów dalszych po Podlasiu.

2. Sporządzanie z wyjazdów sprawozdań wraz z opisem i zdjęciami okolic.

3. Poznawanie ludzi zasłużonych dla swojej miejscowości i regionu.

4. Zapoznanie się z potrzebami regionu i ich mieszkańców – wywiady z ludźmi, obserwacje, czytanie lokalnej prasy.

5. Poznawanie folkloru i tradycji najbliższej okolicy.

6. Kontakt z ludźmi zajmującymi się rękodziełem artystycznym lub pracą w zawodach rzemieślniczych zanikających, np. kowalstwo.

7. Gromadzenie pamiątek z przeszłości – zdjęć, starych dokumentów, eksponatów, np. sprzętów codziennego użytku, monet, itp.

8. Wyszukiwanie informacji o przeszłości swojego regionu – praca z encyklopedią, książką, czasopismem, prasą, komputerem.

9. Redagowanie albumów, monografii lub wykonywanie prezentacji multimedialnej.

10. Wykonywanie prac artystycznych – np. drzewo genealogiczne mojej rodziny, ilustracje do tematu ,,Moja najbliższa ojczyzna”.

11. Konkurs literacki pt. ,,Mój region, w którym żyję”.

12. Udział uczniów w konkursach szkolnych i rejonowych np. polonistyczny, historyczny, w konkursie ozdób bożonarodzeniowych i wielkanocnych, w przeglądach jasełkowych, występach o tematyce historycznej lub ludowej.

13. Prowadzenie wystawki szkolnej pod hasłem: ,,Przeszłość ocalić od zapomnienia”, ,,Nasze tradycje”.

14. Współpraca z organami samorządu terytorialnego, Siemiatyckim Ośrodkiem Kultury, Zakładem Opiekuńczo Leczniczym w Bacikach Średnich, Domem Opieki Społecznej w Siemiatyczach.

15. Inne prace wynikające z zainteresowań uczniowskich lub potrzeb szkoły.

IV. Sposoby ewaluacji programu:

1. Obserwacje.

2. Wyrażanie opinii, spostrzeżeń.

3. Zapis wszelkich sugestii, uwag celem poprawy realizowanych działań.

4. Prowadzenie dyskusji, rozmów, dzielenie się wiedzą i doświadczeniem.

5. Zbieranie wszelkich informacji dotyczących programu.

6. Przeprowadzanie ankiety.

V. Uwagi

1. Program realizowany jest przez nauczycieli II etapu edukacyjnego.

2. W programie uczestniczą uczniowie klasy IV, V, VI.

3. Czas realizacji: II – VI 2007 i IX – XII 2007.

4. W przypadku dużego zainteresowania i zaangażowania uczniów program może być kontynuowany w dłuższym czasie.

5. Program opracowany przez zespół nauczycieli:

– Mirosława Marczuk

– Eugeniusz Dul

– Eliasz Marczuk

– ks. Andrzej Stremkowski

– Wiesława Tołwińska

6. Dnia 1 marca 2007 r. program został przedstawiony na Radzie Pedagogicznej, pozytywnie zaopiniowany i wdrożony do realizacji.


 

Nasze spotkania

Spotkanie z panią Marią Orzepowską

Na zaproszenie wychowawczyni klasy VI Mirosławy Marczuk dn. 21.02.2007 do szkoły przybyła mieszkanka wsi Tołwin – pani Maria Orzepowska ur. W 19. 04. 1934 r. w Tołwinie.
Obecnie emerytowana rolniczka, całe życie spędziła w rodzinnej miejscowości i nadal jest mocno związana z tą wsią. Z p. Marią ucz. kl. IV-VI przeprowadzili wywiad. Wcześniej uczniowie zostali odpowiednio przygotowani do spotkania. Z zainteresowaniem i pasją zadawali informatorce pytania. Oto niektóre z nich:



1. Jakie były dawniej tradycje związane z pracą na roli?
Odp. Tradycja robienia tzw. „przepiórek” na żniwa. Po zakończeniu żniw gospodarz, gospodyni robili z kłosów zboża tzw. „przepiórkę”, która symbolizowała pomyślne zakończenie żniw. Dawniej kobiety zajmowały rękodziełem – na potrzeby własne i na sprzedaż robiły na krosnach kapy, narzuty, chodniki. Każda gospodyni przędła wełnę, tkała samodziały, darła pierze, z którego robiła kołdry, poduszki.

2. Czy zna Pani historię szkoły?
Odp. Szczególnie boleśnie utkwiła w pamięci śmierć byłego kierownika szkoły p. Gackiewicza, zamordowanego w czasie wojny przez partyzantkę. W szkole po wojnie kierownikiem została p. Trafalska. Uczyło się wówczas dużo dzieci, bo rodziny były wielodzietne. Obowiązkowo uczono takich przedmiotów jak: j. polski, historia, arytmetyka, śpiew, rysunki, przyroda. Dawniej nie było takich pomocy i sprzętu jak w obecnej szkole.

3. Skąd dawniej ludzie czerpali wiedzę o świecie?
Odp. Kiedy nie było jeszcze radia i telewizji ludzie ze sobą więcej rozmawiali. Tradycją w rodzinie było słuchanie opowieści, bajek, historyjek, które snuli rodzice czy dziadkowie. Potem na początku lat 60. w wielu domach pojawiły się tzw. „toczki” – skrzynki wieszane na ścianie, z których nadawano wiadomości. Było to dostępne źródło informacji. Nieliczni korzystali z prasy. Później w bogatszych domach pojawiły się telewizory. Bywało, że do jednego gospodarza przychodziło kilkanaście osób aby obejrzeć program telewizyjny.

4. Jakie były sposoby przechowywania żywności , gdy nie było lodówek i zamrażarek?
Odp. Dawniej gospodynie przechowywały surowe mięso w lnianych workach, do których wkładano dużo coli i przypraw. Tak przygotowane wieszano w chłodnej spiżarni. Mięso zachowywało aromat i wygląd. Inna metoda to suszenie mięsa przy piecu.

5. najboleśniejszy moment w Pani życiu?
Odp. Na pewno najgorszym złem była II wojna światowa. W pamięci zostały straszne obrazy śmierci, pożogi, przerażenia ludzi. Niemcy często odwiedzali nasz dom, zaopatrując się w żywność. Nie wszyscy Niemcy byli okrutni. Nieliczni okazywali ludzkie uczucia, nawet dzieci częstowali cukierkami.

Pani Orzepowska ofiarowała do szkoły kołowrotek , którym dawniej posługiwała się. Teraz jest ważnym eksponatem w pracowni humanistycznej i pamiątką dawnych czasów.


Wywiad z p. Wiktorem Leoniukiem mieszkańcem wsi Baciki Średnie ur. 1941r.

Wizyta miała miejsce w domu p. W. Leoniuka dn. 23. 05. 2007. Złożyli ją uczniowie kl. 4 – 6 SP w Tołwinie pod opieką nauczycieli: Mirosławy Marczuk i Eliasza Marczuk. Celem spotkania było zdobycie informacji na temat historii, tradycji wsi, poznanie gwary miejscowej ludności w ramach szkolnego programu „Przeszłość ocalić od zapomnienia”. Czas trwania wywiadu – ok. 1. godz. Dzieci mogły na podwórzu zobaczyć dawne sprzęty i maszyny rolnicze, zapoznać się ze sposobem uprawy roli w dawnym czasie.

Informator powiedział, że starsi mieszkańcy używają na co dzień gwary miejscowej, posługując się dialektem białorusko – ukraińskim. Młodsi mieszkańcy Bacik Średnich używają raczej języka polskiego.

Oto przykładowe słownictwo w gwarze ludności wsi z zakresu rolnictwa:

„kartoflie” – ziemniaki
„hreczka” – gryka
” owes” – owies
„otawa”, „sino” – trawa, siano
„repka” – rzepka
„lon” – len
„konople” – konopie
„czasnyk” – czosnek
„morchwa” – marchew
„jaczmiń” – jęczmień
„pszanyca” – pszenica
„horoch” – groch
„szczawuch” – szczaw
„cwety” – kwiaty
„zilje” – ziele
„korowa” – krowa
„kurycia” – kura
„huś” – gęś
„kuń” – koń
„sobaka” – pies
„swynia” – świnia
„porosiatko” – prosię
„tylatko” – cielę
„mołotyty” – młócić
„robyty” – robić
„sadyty” – sadzić
„kosyty” – kosić

Pan Wiktor Leoniuk poinformował o ważnych wydarzeniach związanych z przeszłością wsi. Oto istotne fakty:
rok 1957 – założenie we wsi elektryczności,
lata 1961 / 1963 – budowa drogi (bruku),
rok 1962 – budowa sklepu,
ok. 100 lat temu została zbudowana szkoła podstawowa.

Na zakończenie wywiadu dzieci zwróciły się z pytaniem, czy obecnie we wsi ludzie zajmują się rękodziełem ludowym. Informator ze smutkiem stwierdził, że ta sztuka niestety umiera. Tkactwem, wyrabianiem dywanów trudniła się jeszcze niedawno p. Maria Wróblewska, która zmarła. Rzemiosłem kowalstwa czynnie zajmował się p. Antoni Jurczuk – ze względu na stan zdrowia aktualnie nie prowadzi kuźni. Złożyliśmy wizytę dawnemu kowalowi – słynnemu w całej okolicy.


Spotkanie z p. Antonim Jurczukiem ur. 1923 r. mieszkańcem wsi Baciki Średnie

Dnia 23. 05. 2007 r. złożyliśmy wizytę w kuźni dawnego kowala. Uczniowie klas 4 – 6 pod kierunkiem nauczycieli: Mirosławy Marczuk i Eliasza Marczuka poznali tajniki sztuki kowalstwa, obejrzeli wnętrze kuźni. Pan Jurczuk tą pracą zajmował się ponad 20 lat. Obecnie ze względu na stan zdrowia i brak zapotrzebowania na tego typu usługi nie trudni się tym zajęciem. Nasz informator przyznał, że bardzo brakuje mu „kowalskiej roboty”.
Dzieci zapoznały się z dawnym sprzętem w kuźni. Widziały palenisko („horno”), miech, dmuchawę, maskę ochronną na oczy. Obejrzały bogatą i piękną kolekcję podków, które zrobiły największe wrażenie na zwiedzających.
Spotkanie z p. A. Jurczukiem było wartościową i ciekawą lekcją dawnych tradycji, okazją do poznania zanikających już zawodów, miłym przeżyciem, które z pewnością długo zostanie w pamięci uczniów.


Spotkanie z p. Lucyną Wyszyńską ur. 1927 roku

Spotkanie miało miejsce w SP w Tołwinie dnia 5. 06. 2007 r. Emerytowana nauczycielka naszej szkoły, mieszkanka Siemiatycz podzieliła się z uczniami klas 4 – 6 swoimi wspomnieniami, przeżyciami i refleksjami na temat historii Szkoły Podstawowej w Tołwinie. Pani Wyszyńska pracowała w murach tej szkoły w latach 50. i 80., nauczała historii, geografii, języka polskiego, fizyki, ponadto prowadziła bibliotekę. Powojenna placówka była dotkliwie zniszczona. W budynku przeciekał dach, w drzwiach brakowało klamek, okna nieszczelne. W siedmioklasowej szkole uczniowie uczęszczali na dwie zmiany, klasy były przepełnione, bardzo liczne. Dzieci chodziły na zajęcia pieszo, pokonując dziennie nawet kilkanaście kilometrów. Nauczycielka mieszkała w budynku szkolnym, zaś po zakupy musiała chodzić do Siemiatycz, gdyż komunikacja autobusowa w tym czasie nie działała. Warunki pracy i życia nie były łatwe, ale ogromna pasja z jaką uczyły się dzieci oraz satysfakcja z nauczania dodawały we wszystkim sił i energii. Uczniowie mieli odpowiedzialne podejście do obowiązków szkolnych, kary nie były potrzebne, gdyż chętnie i z wielkim zaangażowaniem zdobywali wiedzę. W dawnych czasach często organizowano różne zawody sportowe. Systematycznie odbywały się na placu szkolnym apele. Uczniowie za dobre wyniki w nauce i w zachowaniu otrzymywali nagrody w postaci książek, dyplomów i pochwał. Obowiązywał strój uczniowski, czyli szkolne fartuszki. Uroku dodawały białe kołnierzyki. Ważne wydarzenia i uroczystości uwieńczano w kronice szkolnej, którą prowadziła wówczas pani Kędra. Niestety kronika w niewyjaśnionych okolicznościach zaginęła.

Pani Wyszyńska w swojej wypowiedzi poinformowała, że w latach 50., kiedy podjęła pracę w SP w Tołwinie nauczali: ówczesny kierownik p. Stanisław Nowicki, Elżbieta Mróz, Nina Dudzicz. Zajęcia odbywały się przy lampie naftowej, bo elektryczność wprowadzono w latach 60. Uczyło się wówczas ok. 180. uczniów i taki wskaźnik utrzymywał się dość długo. Zajęcia zaczynali rano starsi uczniowie, zaś po południu młodsze dzieci. Na lekcje katechezy przyjeżdżał do szkoły ksiądz Wierzbicki. W owym okresie nie działała biblioteka, gdyż była znikoma ilość książek. Na lekcjach omawiano głównie twórczość Majakowskiego, Puszkina, Lermontowa. Czytano pozycje związane z komunizmem. Biblioteka z prawdziwego zdarzenia powstała w latach 80. dzięki staraniom i wielkiemu zaangażowaniu pani Wyszyńskiej. Nauczycielka z przygotowaniem i kwalifikacjami z zakresu bibliotekarstwa prowadziła duży księgozbiór. W kanonie lektur szkolnych znajdowały się wówczas takie pozycje jak : „Timur i jego drużyna”, „Opowieść o prawdziwym człowieku”, „Chłopiec z Salskich Stepów” i inne.

Pani Wyszyńska stwierdziła, że praca w tej szkole była dla niej ogromną radością. Tu spędziła część swojego życia. Sercem, duszą jest zawsze z tą placówką. Na zakończenie wypowiedzi informatorka podziękowała za zaproszenie, za możliwość zwiedzenia po latach szkoły, odnowionej, piękniejszej i bogatszej. Przy okazji p. Lucyna wyraziła opinię na temat realizowanego programu szkolnego „Przeszłość ocalić od zapomnienia” i poparła ideę gromadzenia w szkole pamiątek, eksponatów historycznych. Zachęcała uczniów do badania historii swojego regionu, do poznawania jego tradycji, kultury. Zapewniła o ponownych odwiedzinach w murach naszej szkoły. Spotkanie z p. Wyszyńską było wartościową i bardzo interesującą lekcją. Okazją do poznania historii naszej szkoły w 70. rocznicę jej założenia.

Spotkanie zorganizowano z inicjatywy nauczycieli: Mirosławy Marczuk i Eliasza Marczuka.


Wywiad z p. Anną Tołoczko

Mieszkanka Bacik Średnich ur. 22. 04. 1925 r. w miejscowości Baciki Dalsze uczęszczała do SP w Tołwinie.
Spotkanie miało miejsce dn. 30.05. 2007 r. w SP w Tołwinie. Uczestnicy – ucz. kl.4 – 6. Czas spotkania: 2 godz. lekcyjne. Opiekunowie: Mirosława Marczuk i Eliasz Marczuk.

Pani Tołoczko podzieliła się z uczniami swoimi wspomnieniami i przeżyciami z czasów dzieciństwa oraz wiedzą o historii i tradycji naszego regionu, najbliższej okolicy. Spotkanie było wartościową i niezapomnianą lekcją etnografii, historii, kultury oraz okazją do wspomnień z dawnych lat.

Oto przykładowe pytania i odpowiedzi, jakie padły w trakcie wywiadu z panią A. Tołoczko.

  1. Jak wyglądało życie szkolne w dawnych czasach, chyli przed II wojną światową i tuż po wojnie?
    Odp. Uczniowie nie mieli takich warunków jak obecnie. Dzieci do szkoły chodziły pieszo, pokonując nawet codziennie kilkanaście kilometrów. Zimą wożono saniami. Do szkoły uczęszczały też dzieci z Moszczony Pańskiej. Uczniowie chętnie zdobywali wiedzę, chociaż nie było takich pomocy jak teraz. Uczyły się z pasją rachunków, języka polskiego, rysunków, przyrody, była też gimnastyka. Za dobre sprawowanie i stopnie wręczano nagrody takie jak: farby, kredki a nawet skarpetki, które były rarytasem dla uczniów. Dzieci karano, jeżeli przewiniły, zrobiły psoty. Były to kary cielesne, najczęściej bicie linią lub drewnianym piórnikiem po ręku. Pierwsi nauczyciele, którzy wnieśli duży wkład w rozwój szkoły to ówczesny kierownik p. Jan Gackiewicz, zamordowany z rąk partyzantki oraz jego córka Lucyna Gackiewicz. Na wysokim poziomie w szkole były lekcje śpiewu. Prowadził je nauczyciel z Białorusi, który uświetniał zajęcia za pomocą instrumentu zw. „bałałajka”. Ponadto zorganizował w szkole chór.
  2. Czy lubiła Pani chodzić do szkoły?
    Odp. Bardzo lubiłam uczyć się, a w szkole było zawsze wesoło i ciekawie. To najlepsze lata z mojego życia, najmilsze wspomnienia z dzieciństwa.
  3. Czy zna Pani historię swojej miejscowości, czyli Bacik Średnich?
    Odp. Nazwa „Baciki” pochodzi od nazwiska „Bartki”, pierwotnych właścicieli, którzy prawdopodobnie zajmowali się bartnictwem. W późniejszym czasie nazwę zmieniono na uproszczoną formę „Baciki”. Trzej osadnicy – trzej bracia wybrali tą piękną i bogatą ziemię na osadnictwo. Pierwszy z nich zajął tereny północne, drugi tereny południowe, trzeci zaś część środkową. Stąd obecnie jest podział na Baciki Bliższe, Baciki Średnie, Baciki Dalsze. Późniejszy właściciel to hrabia Ciecierski, który przyczynił się do rozwoju Bacik. Jego drewniany pałac otoczony przepięknym parkanem tętnił życiem i był otwarty na potrzeby okolicznej ludności. Siostra hrabiego p. Maria organizowała nabożeństwa majowe, na które licznie przychodzili mieszkańcy. Pod wpływem naleciałości gwarowych ludzie stosowali „swojskie” nazwy wsi: „Baciki Perednie”, czyli Baciki Bliższe, „Baciki Zadnie”, czyli Baciki Dalsze, „Baciki Serednie”, czyli Baciki Średnie. Najczęstsze nazwiska, występujące dawniej wśród ludności zamieszkałej w Bacikach to: Demczuk, Błaszczuk, Turczuk, Borysiuk, Leoniuk. Obecnie wielu mieszkańców wsi nosi takie nazwiska. W czasie drugiej wojny światowej w Bacikach funkcjonowała jednostka wojskowa, dużo ludzi wówczas zginęło, wielu było rannych.
  4. Czym zajmowali się dawniej mieszkańcy Bacik?
    Odp. Okoliczna ludność głównie uprawiała rolę. Kobiety same wyrabiały płótna, a do szycia wynajmowano krawców żydowskich, którzy mieszkali licznie w Siemiatyczach. We wsi istniała kuźnia. Dawniej nie było maszyn ani nowoczesnego sprzętu. Zboża „żnięto” sierpami, młócono cepem.
  5. Pani ulubiona potrawa z dawnych czasów?
    Odp. Najbardziej lubiłam kaszę z prosa na mleku. Proso wszyscy uprawiali. Nie było takich rarytasów jak obecnie.

Spotkanie z przewodnikiem wycieczek p. H. Świerżewskim

Dnia 22.05.2007 na zaproszenie dyrektora szkoły przybył znawca historii Podlasia, przewodnik wycieczek, emerytowany nauczyciel p. Henryk Świerżewski. Gość bardzo interesująco opowiadał o ciekawych zakątkach ziemi podlaskiej, o jej historii, kulturze i tradycjach oraz walorach turystycznych i krajobrazowych. Rozmówca zwrócił uwagę na wielokulturowość regionu, obok siebie żyją wyznawcy katolicyzmu, prawosławia, islamu, judaizmu. Ludzie, którzy często posługują się różnymi językami i pielęgnują swoje obrzędy i tradycje. Pan Świerżewski przedstawił uczniom interesujące wiadomości o życiu współczesnym i historii Tatarów mieszkających na Podlasiu. Główne ich skupiska są w Kruszynianach i Bohonikach. Dzieci dowiedziały się o podlaskim szlaku tatarskim, poznały, co to jest „meczet”, „mizar”, „pierekaczewnik” i inne ciekawostki. Takie spotkanie z przewodnikiem było pasjonującą „wędrówką” po Podlasiu, lekcją historii i kultury. Z udziałem p. H. Świerżewskiego zaplanowano na czerwiec 2007 roku wycieczkę szkolną do Kruszynian, Kopnej Góry i Supraśla.


Spotkanie z państwem Janiną i Urbanem Tołwińskimi

Dnia 13. 03. 2008 Państwo Janina i Urban Tołwińscy z Tołwina byli gośćmi na zajęciach koła polonistycznego w naszej szkole. Uczniowie klas IV – VI dowiedzieli się wielu interesujących wiadomości o przeszłości Tołwina i niedaleko oddalonej wsi Jaszczołty – miejsce urodzenia p. Janiny. Ponadto usłyszeli o historii naszej szkoły, do której uczęszczał pan Urban, o ciekawych tradycjach, obrzędach ludowych, o kulturze dawnego pokolenia, o tradycjach i zwyczajach wielkanocnych. Pani Janina do dziś zajmuje się rękodziełem ludowym. Z jej rąk wyszły serwety, wyszywane i haftowane obrusy, narzuty, itd. Pan Tołwiński z zawodu rolnik do dzisiejszego dnia pomaga synowi w prowadzeniu dużego gospodarstwa rolnego. Zaproszeni rozmówcy podzielili się nie tylko wspomnieniami, przeżyciami z dawnych lat, ale refleksją na temat wizerunku współczesnego pokolenia. Wyrazili opinię, że ślady naszej historii trzeba pielęgnować i chronić od zapomnienia.

Oto zebrane informacje, jakie uzyskaliśmy od informatorów:

Najstarsi mieszkańcy wsi Tołwin to: Marian Kosk( 85 lat), Stanisław Sienicki (84 l.), Maria Olszewska (83 l.).
Najstarszy budynek to dom mieszkalny wybudowany w roku 1873, był własnością pana Kazimierza Tołwińskiego, obecnie mieszkanie p. Anety Mickiewicz i jej rodziny. Tu przed wojną znajdowała się „mała szkoła”, czyli dwie klasy, do której chodzili uczniowie z Tołwina. Pan Urban do obecnej szkoły zaczął uczęszczać w roku 1942.

Dawniej w szkole.

Była to trudna nauka, bez pomocy szkolnych i podręczników. Pisano atramentem za pomocą piór, lekcje odrabiano przy lampach naftowych lub świecach, bo nie było elektryczności. W szkole brak podstawowych sprzętów, królowały piece kaflowe. Na lekcjach uczono różnych przedmiotów: języka polskiego, historii, j. rosyjskiego, fizyki, matematyki, chemii, geografii, biologii, wychowania fizycznego. Za wyniki w nauce wystawiano oceny w skali 0 – 5.
Uroczyście w szkole obchodzono choinkę noworoczną i 1 Maja.

Ważne wydarzenia z życia wsi:

1937 – oddanie do użytku szkoły w Tołwinie
1940. – pierwszy rower we wsi
lata 50. – zbudowanie drogi brukowanej i posługiwanie się radiem na słuchawki
lata 60. – otwarcie linii autobusowej przez Tołwin
1962 – doprowadzenie elektryczności.
1975 – budowa kaplicy w Tołwinie
lata 80. zbudowanie drogi asfaltowej.

Tradycje:

Dawniej ludzie mimo ciężkiej pracy i licznych obowiązków często spotykali się w domach – śpiewali pieśni ludowe, gawędzili, w dni świąteczne tańczyli polkę, poleczkę, walca.
W okresie świąt Bożego Narodzenia mieszkańcy ochoczo chodzili z gwiazdą od domu do domu i kolędowali. Słynne były herody w przebraniu. Na Wielkanoc gospodynie rozbijały o ścianę garnki wiszące na płotach. żeby w domach sprzyjała wszelka pomyślność i dobrobyt. W niedzielę palmową palmowano nie tylko najbliższych, ale wszystkich sąsiadów. Na drugi dzień Wielkanocy nie było lanego poniedziałku, lecz słynne „wybitki”, zabawy z jajkiem, Zwycięzcy zawsze otrzymywali w nagrodę jajko. Dawniej jajka malowano w cebulaku oraz woskiem.

Zebrały i opracowały uczennice: Edyta Iwaniuk, Wioleta Kapelko, Weronika Tołwińska, Anna Leoniuk, Patrycja Błaszczuk.


Nasze miejscowości

Monografie miejscowości

W ramach szkolnego programu „Przeszłość ocalić od zapomnienia” uczniowie kl. IV – VI w roku szk. 2006/2007 wykonywali monografie swoich miejscowości.
Dzieci zostały podzielone na 6 grup – wg miejsca zamieszkania, czyli: Tołwin, Baciki Dalsze, Baciki Średnie, Baciki Bliższe, Romanówka i Kajanka. Każda grupa zbierała materiały o przeszłości swojej wsi, szukała informacji u najstarszych mieszkańców, prowadziła wywiady z ludźmi różnych zawodów – z sołtysem, kowalem, rolnikiem, właścicielem stadniny koni, nauczycielem, itd. Uczniowie poznawali folklor, tradycje, zwyczaje, kulturę i gwarę swojego regionu. W czasie wędrówki po okolicy mogli podziwiać piękno świata przyrody, osobliwości otaczającego krajobrazu i wiele innych zjawisk. Wszystkie ciekawe rzeczy starali się opisać i uchwycić na fotografiach. Dzieci pracowały samodzielnie lub pod kierunkiem nauczyciela w ramach zajęć koła polonistycznego. Podsumowaniem interesującej i twórczej pracy badawczej uczniów są monografie lub zarysy monograficzne o poszczególnych miejscowościach. Uczniowie swoje projekty wykonywali w okresie: III – VI 2007. Konkurs został rozstrzygnięty dnia 18. 06. 2007. Komisja w składzie: Mirosława Marczuk, Eugeniusz Dul, Eliasz Marczuk wyłoniła najlepsze prace.

Oto wyniki:
I miejsce – za wykonanie monografii wsi Tołwin otrzymali uczniowie: Katarzyna Orzepowska. Izabela Orzepowska, Arkadiusz Woś, Daniel Zaręba, Daniel Twarowski, Paweł Kosiński, Weronik Tołwińska, Grzegorz Tołwiński.
II miejsce – za wykonanie monografii wsi Baciki Bliższe otrzymali: Angelika Panasiuk, Piotr Gładysz, Barbara Rodzianko, Mirosław Artemczuk.
III miejsce – za wykonanie monografii wsi Baciki Średnie uzyskali uczniowie: Patrycja Brzezińska, Patrycja Błaszczuk, Mateusz Izdebski, Kamil Świetliński, Michał Andrzejczuk, Dawid Szymaniuk.
Wyróżnienia:
Praca o wsi Kajanka – otrzymali ucz. Weronika Gierc, Ewelina Wróbel, Magdalena Nowicka, Wioleta Kapelko, Renata Sidun, Damian Błaszczuk.
Praca o wsi Romanówka – otrzymali: Mateusz Jaszczołt, Marek Gredel.
Praca o wsi Baciki Dalsze – Edyta Iwaniuk, Jakub Oksieńciuk.

Wszyscy uczniowie biorący udział w konkursie otrzymali pamiątkowe nagrody – książki, mazaki, długopisy. Praca badawcza, etnograficzna i artystyczna cieszyła się wśród dzieci i dorosłych dużym zainteresowaniem i uznaniem. Dzięki wsparciu oraz współpracy z rodzicami, mieszkańcami wsi powstały piękne monografie, które posłużą nie tylko jako pamiątkowe albumy, lecz jako ważne źródła informacji o historii i teraźniejszości najbliższej okolicy, o tradycjach i kulturze wsi. Trzeba bowiem pielęgnować dziedzictwo kulturowe, bo to nasz wspólny obowiązek.


Wycieczki

Wycieczka rowerowa

Dnia 25 maja 2007 r uczniowie klasy V pod kierunkiem wychowawcy – Eliasza Marczuka uczestniczyli w wycieczce rowerowej po najbliższej okolicy.
Czas trwania wyjazdu – 4 godziny lekcyjne.

Dzieci zachwyciły przepiękne krajobrazy okolicy. Wszystkie urocze miejsca uwieczniono na zdjęciach. Uczniowie widzieli słynnego rajdowca – Jacka Czachora, jadącego na motorze. Jego jazda zrobiła na wszystkich ogromne wrażenie.
We wsi Tołwin uczniowie spotkali się z babcią jednej z uczennic – panią Tołwińską. Przy słodkim poczęstunku odbyła się interesująca rozmowa o zanikających tradycjach wsi.
Wycieczka w ramach realizacji zadań programu „Przeszłość ocalić od zapomnienia” spełniła założone cele i dostarczyła uczestnikom moc wrażeń.

Trasa:

  • Tołwin szkoła
  • Baciki Dalsze
  • Romanówka
  • Wiercień Duży
  • Tołwin wieś
  • Tołwin szkoła

Uczniowie zwiedzili (obejrzeli) następujące miejsca:

  • Przydrożne krzyże, kapliczki
  • Stary budynek nieczynnej szkoły w Wierecieniu
  • Dawne i nowoczesne zabudowania wiejskie
  • Klub „Motocros” w Romanówce
  • Ciekawe pomniki przyrody – drzewa


 

Organizacja wyjazdu i opieka – Eliasz Marczuk.

Tołwin, 28. 05. 2007 r.


Szlakiem tatarskim

Dnia 22.05.2007 na zaproszenie dyrektora szkoły przybył znawca historii Podlasia, przewodnik wycieczek, emerytowany nauczyciel p. Henryk Świerżewski. Gość bardzo interesująco opowiadał o ciekawych zakątkach ziemi podlaskiej, o jej historii, kulturze i tradycjach oraz walorach turystycznych i krajobrazowych. Rozmówca zwrócił uwagę na wielokulturowość regionu, obok siebie żyją wyznawcy katolicyzmu, prawosławia, islamu, judaizmu. Ludzie, którzy często posługują się różnymi językami i pielęgnują swoje obrzędy i tradycje. Pan Świerżewski przedstawił uczniom interesujące wiadomości o życiu współczesnym i historii Tatarów mieszkających na Podlasiu. Główne ich skupiska są w Kruszynianach i Bohonikach. Dzieci dowiedziały się o podlaskim szlaku tatarskim, poznały, co to jest „meczet”, „mizar”, „pierekaczewnik” i inne ciekawostki. Takie spotkanie z przewodnikiem było pasjonującą „wędrówką” po Podlasiu, lekcją historii i kultury. Z udziałem p. H. Świerżewskiego zaplanowano na czerwiec 2007 roku wycieczkę szkolną do Kruszynian, Kopnej Góry i Supraśla.

Wycieczka odbyła się w dniu 02. 06. 2007 r.

Trasa:

  • Tołwin
  • Białystok
  • Krynki
  • Kruszyniany
  • Kopna Góra
  • Supraśl
  • Tołwin
Uczestnicy – uczniowie klas „0” – VI.
Opiekunowie – wychowawcy i nauczyciele SP w Tołwinie.
Przewodnik – pan Henryk Świerżewski.

W trakcie wyjazdu uczniowie zwiedzili:

  • Panoramę Białegostoku.
  • Krynki, gdzie dzieci widziały osobliwe rondo, od którego odchodzi 12 ulic, co stanowi ewenement w skali kraju.
  • Kruszyniany wieś w pobliżu Krynek, gdzie znajduje się meczet tatarski pochodzący z XVII w. oraz mizaru, czyli cmentarz muzułmański. Miejscowy przewodnik opowiadał o tradycjach, kulturze, zasadach wiary oraz o obrzędach religijnych. Symbolem religii muzułmańskiej, czyli islamu jest półksiężyc. Księgą świętą jest Koran. Tatarzy modlą się w języku przodków, czyli po arabsku. Kruszyniany i Bohoniki – wsie założone w XVI w. przez króla Jana III Sobieskiego są ostatnimi w naszym kraju miejscami osadnictwa tatarskiego. Mieliśmy okazję w miejscowym gospodarstwie agroturystycznym zobaczyć, jak kryje się dach „drankami”. Tu mieliśmy ognisko.
  • Kopną Górę:
  • „Arboretum” należące do nadleśnictwa Supraśl stanowi największy kompleks leśny w północno- wschodniej części Polski o powierzchni 26 ha.
  • Szkółkę roślin ozdobnych.
  • Supraśl miasto, którego początki sięgają XVI w., prawa miejski otrzymało w 1861 r. zwiedziliśmy:
  • Prawosławny Monaster z roku 1498 ufundowany przez Wielkiego Marszałka Litewskiego Aleksandra Chodkiewicza a w nim Pałac Archimandrytów, cerkiew Zwiastowania NMP oraz Podlaskie Muzeum Ikon – najnowocześniejsze w kraju, pomnik Orła Białego, zabytkowy budynek Liceum Plastycznego.
    Po drodze przewodnik opowiadał o historii następujących miejscowości:
  • Piliki koło Bielska Podlaskiego
  • Ryboły
  • Bohoniki
  • Sokółkę.

Wycieczka była niezapomnianą lekcją poznania historii, tradycji, kultury i wyznań religijnych Podlasia.


Wycieczka szkolna Śladami naszych tradycji

Dnia 21. 02. 2008 uczniowie klas IV -VI SP w Tołwinie uczestniczyli w wycieczce szkolnej pod hasłem: „Śladami naszych tradycji”. Trasa wiodła przez miejscowości: Boratyniec Ruski – Szerszenie – Homoty – Świętą Górę Grabarkę. Po drodze uczestnicy podziwiali piękno podlaskiego krajobrazu, stare zabudowania, będące świadectwem naszej historii oraz nowoczesną architekturę.

Cele – etapy wycieczki:
1. Spotkanie z artystką ludową p. Wierą Jaroszuk, zamieszkałą we wsi Homoty, która zaprezentowała swoje prace: wyszywane serwety, hafty, tkane narzuty, kilimy, pasiaki. Rękodzieło ludowe pani Jaroszuk zdobi domy nie tylko na Podlasiu, ale poza granicami Polski – w Niemczech, Belgii, Ameryce. Niektóre prace mają ok. 50 lat. Wystawa dostarczyła uczniom wielu wrażeń i była okazją poznania naszych tradycji ludowych.
2. Zwiedzenie gospodarstwa agroturystycznego p. Remesz w miejscowości Homoty. Właściciele od 10 lat prowadzą swoje gospodarstwo, oferując turystom nie tylko pokoje gościnne, ale wiele atrakcji – poznawanie pięknych okolic, grzybobranie z możliwością przetwórstwa, biesiady przy ognisku, odpoczynek w plenerze ze zwierzętami. Uczniowie obejrzeli ciekawie urządzone pokoje gościnne, na podwórzu pokaźną suszarnię na grzyby i owoce, stary żelazny wóz, starodawne naczynia, wiszące na płocie, specjalną studnię do przechowywania kiszonych ogórków oraz stare sprzęty gospodarskie, narzędzia, mundury wojskowe, itp. Eksponaty historyczne o dużej wartości. Do galerii – foto E. Marczuk
3. Zwiedzenie Świętej Góry Grabarki – najbardziej znanego w Polsce sanktuarium prawosławia. Znajduje się tu żeński klasztor pod wezwaniem św. Marty i Marii. Uczniowie odwiedzili Cerkiew Przemienienia Pańskiego z cudowną ikoną Matki Boskiej Iwierskiej. Siostra zakonna opowiedziała dzieciom o historii tego świętego miejsca. Ponadto uczniowie poznali obiekty klasztorne, w tym stary dom pielgrzyma, nowo powstający budynek, pamiątkowy obelisk upamiętniający 60. rocznicę założenia klasztoru, drewnianą cerkiewkę, sklepik z pamiątkami, piękną studzienkę ze święconą wodą. Uwagę uczestników zwrócił las krzyży ofiarnych, stojących wokół świątyni na Świętej Górze. Do galerii – foto E. Marczuk

Wycieczka została zorganizowana w ramach szkolnego programu „Przeszłość ocalić od zapomnienia”. Była swoistą lekcją historii, poznawania tradycji i kultury naszego regionu.

Organizacja wyjazdu: Mirosława Marczuk


Wycieczka do Liwu, Suchej i Węgrowa

Dnia 29.05.2007 uczniowie SP w Tołwinie uczestniczyli w jednodniowej wycieczce edukacyjno – rozrywkowej na trasie: Liw – Sucha – Węgrów. Dzieci miały możliwość na zamku w Liwie brać udział w festynie archeologicznym.
W Liwie uczniowie zwiedzili najstarszy zamek gotycki z XII wieku znajdujący się na Mazowszu oraz Muzeum Zbrojowni. W wersji murowanej zamek powstał w 1429 roku, był dotkliwie zniszczony przez Szwedów. W okresie II wojny światowej od zagłady z rąk okupanta budowlę podstępem uratował niejaki Otto Warpachowski. Tu obecnie znajduje się największa kolekcja najstarszej broni w Polsce, którą dzieci mogły podziwiać.
W ramach festynu archeologicznego „Potop szwedzki” uczniowie widzieli: bicie monet, obróbkę bursztynu, strzelanie z łuku i broni, rzut toporkiem, wyrabianie z drewna instrumentów muzycznych oraz naczyń, garnków, wyrób tkanin, wykonywanie starodruków, pokaz tańców i strojów barokowych, pojedynki i walki rycerzy. Obejrzeli kuźnię i stajnię. Zajęcia były ciekawe i wartościowe. Dzieci uczestniczyły w wykopaliskach archeologicznych, uzyskując certyfikat.
Następny etap wycieczki to miejscowość Sucha, gdzie znajduje się Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego i Muzeum Dworu Polskiego. W skansenie uczestnicy zwiedzili: spichlerze z końca XIX wieku, karczmę plebańską, chałupy z okresu XIX wieku – wnętrze i sprzęty, kapliczkę, dzwonnicę, stajnię, wiatrak, dom organisty (organistówka), dom wikarego (wikarówka).W Muzeum Dworu uczniowie obejrzeli wnętrze budowli barokowej, wzniesionej w 1743 roku przez Ignacego Cieszkowskiego kasztelana litewskiego. W latach 40. XIX wieku obiekt został obłożony klasycystycznym szalunkiem. Obecnym właścicielem dworu jest prof. Marek Kwiatkowski. We wnętrzu obiektu dzieci podziwiały: piękne meble, rzeźby, płaskorzeźby, stare fotografie, obrazy, porcelanę, żyrandole, ciekawie malowane stropy oraz bogatą bibliotekę.

Kolejny etap podróży to miasto Węgrów. Tutaj uczniowie zwiedzili barokową bazylikę z przepięknymi freskami najsłynniejszego malarza włoskiego M. Palloniego. Poznali historię świątyni, o której interesująco opowiadał przewodnik.

Wycieczka edukacyjna w ramach szkolnego programu „Przeszłość ocalić od zapomnienia” to wspaniała wyprawa po historii, sztuce, etnografii, architekturze polskiej. To okazja poznania bogactwa kulturowego, historycznego i przyrodniczego Mazowsza.

Organizacja wyjazdu – Eugeniusz Dul.

Opiekunowie – Mirosława Marczuk, Eliasz Marczuk, Wiesława Tołwińska.



Spotkanie z Warszawą

W dniach 9-10 maja 2007 uczniom SP w Tołwinie zorganizowano wycieczkę szkolną do Warszawy celem poznania zabytkowych miejsc, obiektów kulturowych i przyrodniczych stolicy.

Uczestnicy zwiedzili:

  • Łazienki Królewskie: pałac na wodzie, park, pomnik F. Chopina.
  • Zamek Królewski: apartamenty królewskie, w tym przebogatą kolekcję obrazów, rzeźb, płaskorzeźb, kunsztownie wykonane meble, żyrandole, świeczniki, przepiękne posadzki i bogatą bibliotekę.
  • Stare Miasto: Plac Zamkowy, kolumna Zygmunta, Katedra św. Jana, Rynek Starego Miasta, Barbakan.
  • Grób Nieznanego Żołnierza.
  • Kościół św. Krzyża, Cerkiew św. Magdaleny.
  • Wilanów: pałac, park, rzeźby ogrodowe, roślinność.
  • Ogród Botaniczny w Powsinie i Ogród Zoologiczny w Warszawie.
  • Sanktuarium Matki Bożej Tęskniącej w Powsinie.

Wycieczka dostarczyła uczniom niezapomnianych i bogatych wrażeń oraz wielu emocji. Poza dużą dawką wiedzy o przeszłości stolicy i narodu polskiego, o zasługach władców, kulturze i tradycjach przodków przyniosła moc atrakcji kulturalnych: przejażdżka gondolą, obejrzenie filmu przyrodniczego w kinie trójwymiarowym „Imax”, obejrzenie unikalnej roślinności w Ogrodzie Botanicznym, spotkanie w ZOO. Ponadto ważny był kontakt ze sztuką sakralną, w tym pobyt w Zgromadzeniu Zakonnym w Derdach niedaleko stolicy. Ten wyjazd z pewnością na długo pozostanie w pamięci i sercach dzieci oraz opiekunów: ks. Marka Toruniaka, p. Wiesławy Tołwińskiej, p. Izabeli Nowak, p. Mirosławy Marczuk, p. Eugeniusza Dula.



Sakrum nadbużańskiego Podlasia

W ramach szkolnego programu „Przeszłość ocalić od zapomnienia” uczniowie SP w Tołwinie pod opieką ks. Andrzeja Stremkowskiego, Renaty Gierasimiuk, Mirosławy Marczuk, Eugeniusza Dula, Eliasza Marczuka uczestniczyli w dniu 16. 06. 2007 na wycieczce na trasie: Włodawa – Jabłeczna – Sławatycze – Kodeń. To miejsca mało znane dzieciom a świadczące o unikatowych wartościach kulturowych, krajobrazowych i sakralnych nadbużańskiego Podlasia. Uczniowie zapoznali się z bogactwem i dziedzictwem kulturowym tych miejsc. Poznali legendy i historyczne fakty związane z dziejami Podlasia.

Etapy zwiedzania:

  • Włodawa – kościół, cerkiew, współczesna architektura, panorama miasta trzech kultur.
  • Jabłeczna – Klasztor Prawosławny św. Onufrego założony w XV wieku, ważny ośrodek monastycyzmu w Polsce: kompleks budowli klasztornych, Cerkiew św. Onufrego, drewniana kaplica z 1908 roku.
  • Sławatycze – kościół parafialny, Cerkiew Opieki Bożej, przejście graniczne.
  • Kodeń – Cerkiew św. Ducha, Cerkiew św. Archanioła Michała, zabytkowa brama.

Wycieczka była cenną i piękną wędrówką szlakiem podlaskiej jakże bogatej ziemi. Uczestnicy mogli nacieszyć się widokiem unikalnego nadbużańskiego krajobrazu – łęgiem, pomnikowymi drzewami, kapliczkami, zarośniętymi stawami. Mogli ujrzeć stare lipy, klony, dęby a w zaroślach nawet węża. Duże wrażenie zrobiła na dzieciach rzeka Bug. To piękno, bogactwo krajobrazowe i sakralne warto ocalić od utracenia. Do fotogalerii (fot. E. Marczuk)



Z wizytą w ocalonej dla ludzkości Puszczy Białowieskiej

Puszcza Białowieska to unikalne dziedzictwo przyrodnicze i kulturowe. Symbol historii sięgającej korzeniami czasów średniowiecza, miejsce polowań władców polskich i carów Rosji. W 1979 roku fragment Białowieskiego Parku Narodowego objęty ochroną ścisłą, został wpisany jako jedyny obiekt przyrodniczy w Polsce na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

W celu poznania tak wyjątkowego miejsca uczniowie naszej szkoły wraz z opiekunami udali się dnia 17. V. 2008 roku na wycieczkę do Białowieży. Dzieci urzekła miejscowość – kraina żubra chętnie odwiedzana przez turystów.

Tu zwiedziliśmy:

  • Muzeum Przyrodniczo – Leśne założone w 1919 roku ukazujące wyjątkowość Puszczy Białowieskiej. Uczestnicy wyjazdu poznali świat przyrody i historii puszczy oraz wielowiekową działalność człowieka na tym terenie.
  • Obelisk upamiętniający polowanie Augusta III Sasa z 1752.
  • Najstarszy budynek w Białowieży zbudowany jako dworek myśliwski (w 1845 r.), obecnie siedziba Ośrodka Edukacji Przyrodniczej.
  • Wieżę widokową z panoramą na Białowieżę i Obszar Ochrony Ścisłej.
  • Rezerwat pokazowy zwierząt – obok żubrów tarpany, łosie, jelenie, dziki i inne.

Od przewodników dowiedzieliśmy się wielu informacji na temat historii Puszczy Białowieskiej i osadnictwa na jej terenie. Pozostałością są kurhany – około 1000 sztuk oraz liczne kopce ze śladami pochówków. Ponadto usłyszeliśmy o dawnej działalności człowieka w puszczy. Ludzie zajmowali się tu głównie bartnictwem – już od XVI w prowadzili hodowle dzikich pszczół miodnych w lesie. To zajęcie było przekazywane z pokolenia na pokolenie. Do dziania barci wybierano drzewa, najczęściej sosny i dęby w wieku 150 – 300 lat. Poza bartnictwem, jedną z wielu tradycyjnych form użytkowania lasu były „sianożęcia”, czyli wykaszanie łąk śródleśnych. Z drewna w procesie destylacji otrzymywano smołę i węgiel drzewny.

W Białowieży odwiedziliśmy Skansen Architektury Drewnianej Podlasia z typowym budownictwem puszczańskim: naszą uwagę zwrócił charakterystyczny pleciony płot, wiejskie, kryte strzechą chaty, drewniana studnia z żurawiem, wiatraki, drewniana kapliczka.

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Kleszczczelach – malowniczym i pełnym uroku miasteczku przed pomnikiem Zygmunta Starego. W pobliżu znajduje się zabytkowa kapliczka i piękna cerkiew. Na trasie przejazdu podziwialiśmy mnóstwo przydrożnych krzyży, na skraju lasu pasiekę z ulami w pniach drzew, ciekawą charakterystyczną dla Podlasia wiejską zabudowę. Wycieczka do Białowieży była niezapomniana przygodą.

Organizator wyjazdu – Eugeniusz Dul. Opiekunowie: Renata Gierasimiuk, Mirosława Marczuk i Eliasz Marczuk. Foto E. Marczuk.



Zwiedziliśmy Muzeum Rolnictwa im. ks. Jana Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu

Na zakończenie zadań programu „Przeszłość ocalić od zapomnienia” uczniowie klas IV – VI pod opieką nauczycieli: Wiesławy Tołwińskiej, Mirosławy Marczuk i Eugeniusza Dula w dniu 27 maja 2008 r. odwiedzili słynne na Podlasiu muzeum rolnictwa. Muzeum mieści się w klasycystycznym pałacu, który przed 1939 rokiem należał do ziemiańskiej rodziny Starzeńskich. Uczestnicy wycieczki mogli tu obejrzeć różnorodne tematycznie, bogate i pięknie utrzymane działy muzealne:
  • Dział Etnograficzny obejmuje eksponaty z kręgu tradycyjnej kultury materialnej polskiej wsi, a na szczególną uwagę zasługuje stare wiejskie rzemiosło.
  • Dział Historii i Sztuki zachwycił zwiedzających dziełami sztuki oraz dokumentami historycznymi.
  • Dział Techniki Rolniczej zainteresował szczególnie chłopców ciekawa ekspozycją, znajdującą się w specjalnym pawilonie wystawowym.
  • Dział Uprawy Roślin urzekł nas pięknie utrzymanymi ogródkami kwiatowymi i warzywnymi przy zagrodach w skansenie ciechanowieckim.
  • Dział Pisanek zachwycił wszystkich bogatą i przepiękną kolekcją palm i pisanek z całego świata.
  • Dział Tradycji Zielarskich z atrakcyjnym ogrodem botanicznym. Tu obejrzeliśmy różne rośliny lecznicze.
  • Kolejnym działem które nas zainteresowało jest jedyne w kraju Muzeum Weterynarii. obejmuje bogaty i unikalny zbiór eksponatów oraz stałą wystawę o dużych walorach naukowych i dydaktycznych.
  • Najbardziej atrakcyjnym miejscem dla zwiedzajacych okazał się Dział Budownictwa Ludowego – Skansen. Obejrzeliśmy: stare wiejskie budynki drewniane, przeniesione z pogranicza Mzowsza i Podlasia, zagrody szlacheckie, pasiekę, kuźnię, stajnię, wozownię, spichlerze, drewniwny młyn wodny z XIX w., w którym zorganizowano Muzeum Chleba z ciekawymi eksponatami.

Bogactwo materiałów i różnorodność tematyczna wystaw muzealnych zapewniła nam moc niezapomnianych wrażeń. Z pewnością jeszcze tu wrócimy, pamiętając o słowach Seneki: „Każdy lud może żyć i rozwijażć się tylko dotąd, dokąd zna i miłuje swoją przeszłość. Ginie, gdy traci dla niej szacunek.”

Do fotogalerii (fot. Wioleta Kapelko – ucz. kl. VI)



Wspomnienia z dwudniowej wycieczki na trasie: Kazimierz Dolny – Nałęczów – Lublin – Kozłówka – Kock.

W dniach 2 – 3 czerwca 2008 r. uczniowie klas I – VI pod opieką nauczycieli: B. Siemieniuk, R. Gierasimiuk, E. Klepackiej, M. Marczuk i ks. A. Stremkowskiego zwiedzili przepiękne miejsca wschodniej Polski. Naszym przewodnikiem był p. H. Świerżewski.

  • W pierwszum dniu wycieczki uczestnicy zachwycali się urokami, bogatą i starą architekturą Kazimierza Dolnego nad Wisłą. Nie ma takiego drugiego miasta w kraju, które by w tak harmonijny sposób dostosowało swoje zabytki do topografii i urodu krajobrazu. Najcenniejsze obiekty, które zwiedziliśmy to: baszta z XIII w. – najstarszy zabytek, zamek gotycki z XIV w., kościół farny, Góę Krzyżową, Rynek otoczony wspaniałymi kamienicami. Płynąc statkiem pasażerskim, podziwialiśmy nadwiślańskie spichlerze z XVI – XVII stulecia oraz przepiękne widoki rozciągajace się malowniczo nad Wisłą.
  • Z bagażem miłych, niezapomnianych wrażeń oraz ciekawych pamiątek wyruszyliśmy do kolejnej miejscowości – Nałęczowa. To piękne i uzdrowiskowe miejsce. Tu podziwaialiśmy: Stare Łazienki, dywane kwiatowe w Parku Zdrojowym, sanatorium „Książę Józef”, Bramę Wschodnią z XVIII w., chatę z 1905 r. – obecnie muzeun Stefana Żeromskiego. Atrakcja pobytu w Nałęczowie było zwiedzenie Pijalni Wód Mineralnych i Palmiarni. Rozkoszując się wspaniałym smakiem wód, podziwialiśmy palmy i inne rośliny.
  • Następnie udaliśmy się do Lublina – starego grodu wschodniego, w którym mieliśmy bazę noclegowo – żywieniową. tergo dnia atrakcją był pobyt w „Galerii Plaza”, gdzie oglądaliśmy ciekawy film oraz jeździliśmy ruchomymi schodami. Nastepnego dnia zwiediliśmy zabytki Lublina: Zamek, Stare Miasto z przepięknymi kamienicami, świątynie katedralne – cerkiew i kościół.
  • Ważnym miejscem na trasie podróży była miejscowość Kozłówka z siedzibą Muzeum Zamoyskich. tu podziwialiśmy zespół pałacowo – parkowy z XVIII w., który początkowo należał do rodu Bielińskich, zaś w latach późniejszych dobra kozłowieckie sprzedano znakomitemu rodowi polskiej arystokracji – Zamojskim. W obecnym muzeum zwiedziliśmy przepięknie urządzone wnętrza pałacu – w tym bibliotekę, salony z bogatą kolekcją dzieł sztuki i wytwornymi mieblami, gabinet Hrabiego Adama Zamoyskiego oraz kaplicę pałacową. Duże zainteresowanie wzbudził ogród francuski z zabytkową fontanną i brama wjazdowa z XIX w.
  • Ostatnim etapem wycieczki był Kock. Tutaj zwiedziliśmy zespół pałacowo – parkowy, czyli dawną rezydencję księżnej Anny z Sapiehów Jabłonowskiej, która i nam jest bliska, gdyż przyczyniła sie do rozkwitu Siemiatycz.

Wycieczka była niezapomnianą i pasjonującą wyprawą nie tylko śladami przeszłości. Dzięki dobrej organizacjii, ciekawym informacjom przewodnika wyjazd był udany i bardzo atrakcyjny.

 

Zapraszamy do obejrzenia galerii.

Eksponaty pozyskane dzięki zangażowaniu uczniów i ich rodziców, za co serdecznie dziękujemy.

Fot.: ks. A. Stremkowski, E. Dul, E. Marczuk

Obróbka fotografii E. Marczuk.


 


 

Nasze występy

Notatka w prasie regionalnej Kurier Siemiatycki”

,,Przeszłość żyje w nas”

O potrzebie pielęgnowania dawnych tradycji i zwyczajów nie należy nikogo przekonywać. Powinniśmy z troską chronić to wielkie dziedzictwo kulturowe.
W ramach szkolnego programu pod hasłem ,, Przeszłość ocalić od zapomnienia” dnia 23 lutego uczniowie klas starszych Szkoły Podstawowej w Tołwinie zaprezentowali w ZOL w Bacikach Średnich, w Domu Opieki Społecznej w Siemiatyczach oraz grupie młodzieży z terapii zajęciowej przy Klasztorze Sióstr Karmelitanek w Siemiatyczach dwa przedstawienia na motywach baśni ,,Pani Zamieć” i ,,Kopciuszek”. W sztukach o moralizatorskiej treści wykorzystano pamiątki z przeszłości naszego regionu – kołowrotek, wrzeciona, maselnicę, żelazko, naczynia oraz pięknie wyszywane serwety i obrusy. Wszystkie eksponaty pochodzą z terenu okolicznych wsi: Tołwin, Baciki, Kajanka i są darem mieszkańców, którym bliska jest idea ,,Ocalmy od zapomnienia”. Autorami programu są: Mirosława Marczuk, Eugeniusz Dul i Eliasz Marczuk.

Mirosława Marczuk.



Z wizytą w ZOL w Bacikach Średnich

Dnia 23.02.2007 roku uczniowie klasy V i VI Szkoły Podstawowej w Tołwinie odwiedzili Zakład Opiekuńczo Leczniczy w Bacikach Średnich. Gościnnie zaprezentowali podopiecznym dwa przedstawienia na motywach baśni ,,Pani Zamieć”, ,,Kopciuszek”. W sztukach o moralizatorskiej treści i ciekawej scenerii wykorzystano eksponaty historyczne takie jak : kołowrotek, wrzeciona, maselnicę, naczynia, pięknie wyszywane serwety i obrusy i wiele innych. Przedstawienia przyjęto z uznaniem i radością.

Przygotowanie inscenizacji i opieka w czasie wyjazdu – Mirosława i Eliasz Marczuk.



II wizyta w ZOL w Bacikach Średnich

W ramach współpracy dnia 23 maja 2007 r. w Zakładzie Opiekuńczo – Leczniczym w Bacikach Średnich uczniowie klas IV – VI SP w Tołwinie pod kierunkiem nauczycieli: Mirosławy Marczuk i Eliasza Marczuk zaprezentowali podopiecznym program artystyczny pt. „My – Wam”. Repertuar obejmował: przedstawienie na motywach baśni pt. „Dwie wróżki” w wykonaniu uczniów klasy IV oraz wiązankę utworów muzycznych w wykonaniu uczniów klasy V i VI. Uczniowie zwiedzili teren ośrodka, poznali jego historię i ciekawą architekturę.

Przygotowanie i opieka w czasie wyjazdu – M. i E. Marczuk.



Z wizytą w PDPS w Siemiatyczach

Dnia 20 czerwca 2007 r. uczniowie klas IV – VI SP w Tołwinie pod kierunkiem nauczycieli Mirosławy Marczuk i Eliasza Marczuka zaprezentowali w Powiatowym Domu Pomocy Społecznej w Siemiatyczach sztukę pt. „Dwie wróżki” oraz wiązankę piosenek ludowych. Dzieci miały okazję poznania historii obiektu, w którym aktualnie znajduje się PDPS.

 

 

 

 

 

 

 


 

Prace uczniów – wyszywanki

Po zapoznaniu się z twórczością regionalną podczas wycieczek uczniowie w ramach lekci techniki podjęli próbę opanowania technikiki haftu ozdobnego.

Podczas lekcji poznali podstawowe ściegi, następnie zaprojektowali i wykonali proste prace.

Prezentujemy niektóre z nich.


Anna Leoniuk kl. V rok szkolny 2006/2007

 


Patrycja Błaszczuk kl. V rok szkolny 2006/2007

 


Weronika Tołwińska kl. V rok szkolny 2006/2007

 


Wioleta Kapelko kl. V rok szkolny 2006/2007

 

 


Wioleta Zagubin kl. IV rok szkolny 2007/2008

 


Magdalena Grzybowska IV rok szkolny 2007/2008

 


Katarzyna Zagubin kl. IV rok szkolny 2007/2008

 


Natalia Twarowska kl. IV rok szkolny 2007/2008

 


Katarzyna Zagubin kl. IV rok szkolny 2007/2008

 


Weronika Tołwińska kl. V rok szkolny 2006/2007


Marta Turczuk kl.IV rok szkolny 2007/2008


Monika Gredel kl.IV rok szkolny 2007/2008


Gabriela Tołwińska kl.IV rok szkolny 2007/2008


Magdalena Kowalczuk kl.IV rok szkolny 2007/2008

 

 


 

Prace uczniów – moja miejscowość w Internecie

 

W trakcie realizacji programu uczniowie w większym lub mioejszym stopniu zainteresowali się swoimi rodzinnymi miejscowościami, ich historią, mieszkańcami, przyrodą. Wykorzystując zdobyte wiadomości na lekcjach informatyki wykonali strony internetowe o swoich miejscowościach. być może są to jedyne strony www o tych maleńkich wioseczkach „ściany wschodniej”.

Baciki Średnie * Baciki Średnie (inne opracowanie) * Kajanka * Tołwin

Jeśli ktoś z odwiedzających te stronki posiada ciekawe informacje o wymienionych miejscowościach i chciałby się nimi podzielić prosimy o nadesłanie na adres:

Eliasz Marczuk
Szkoła Podstawowa
Tołwin 1
17-300 Siemiatycze

lub eliasz.marczuk@wp.pl

 

Prace uczniów – wiersze

Bajka o wsi Kajanka

Za górami, za lasami kryje się
Kajanka – słoneczna, miła, wspaniała.
Są tam lasy, pola, łąki i domy.
Nie tylko skowronek śpiewa wesoło ale
Też ludzie z radości.
Przyjedź tu, bo warto!
Zaprasza cię, twój przyjaciel.

Damian Błaszczuk


„Moja miejscowość”

Moja miejscowość jest taka piękna.
Zawsze radosna i uśmiechnięta.
Powietrze jest świeże i sama zieleń.
Słoneczko świeci, biegają dzieci.
Mak polny wśród chabrów i zboża stoi.
Dzięcioł stuka na powitanie.
Może coś zjadł na śniadanie.
Zaszumią drzewa, pluśnie woda,
taka jest tu przygoda.

Edyta Iwaniuk


„Moja miejscowość”

Czym jest dla mnie moja miejscowość?
Domem, do którego codziennie wracam.
Wspaniałym miejscem, gdzie toczy się zabawa.
Pięknymi lasami i łąkami,
polami pełnych zbóż i przeróżnych ziół.
Łąkami w kwiatach,
Miejscem, gdzie można odpocząć, w cichym i spokojnym miejscu
zapomnieć o złych chwilach,
ochłodzić się w chłodnym wodach i cieniach drzew.
Wejść do lasu pełnego soczystych owoców
i wyjść z uśmiechniętą miną.
Moja miejscowość wiele dla mnie znaczy,
I nigdy nie zamienię spokojnego miejsca,
na ruchliwe i głośne miasto.

Patrycja Błaszczuk Kl. V


Moja miejscowość

Moja miejscowość to raj natury.
Skaczą koziołki i gdaczą kury.
Boćki na gniazdo wracają co rok.
We wsi co drugi to prorok.
Tam na łące jak na ręce,
Rosną żółte błyszczące kaczeńce.
I skowronek w polu śpiewa,
Szumią wierzby rosną drzewa.
Powietrze świeże jak orzeł biały.
Niech żyje wioska i kraj nasz cały.

Magdalena Nowicka


„Moja Wioska”

Kocham swoją wioskę. Tu ludzie są tacy
Dobrzy i tacy mili. Gdy idę polem lasem i łąką cieszy
mnie zieleń, chmury i słonko. Kocham swoją wioskę
pola i zboża , pachnące łąki, wody w jeziorze….
Lasy i sady w złocistym listkach. Bo tu jest moja ziemia
ojczysta.

„Romanówka”

Romanówka jak mrówka
cała pracowita.
Chociaż taka mała a każdy ją zna.
Moja miejscowość jest
fantastyczna, każdy o niej wie.
Chociaż nie jest wielka,
wiersz ułożę jej.
Wtedy zauroczy Cię
powietrza smak.

Ucz. Jakub Tomczuk


Urok mojej wsi

Moja wieś jest piękna.
I ja to wiem.
Można ją odwiedzić.
O każdej porze i w każdy dzień.
Możesz przyjeżdżać do niej.
W dzień i w nocy.
A osaczy cię krajobrazu moc.
Gdy przyjedziesz,
Poczujesz powietrza smak.
Zadziwi cię lasu wiatr.
Zadziwi cię ich świst.
Tych swawolnych.
Koników polnych.
Co w dnie gorące skaczą po łące.

Jakub Oksieńciuk
Zam. Baciki Dalsze


W ROMANÓWCE

Moja miejscowość jest bardzo mała
Niczym ziarnko piasku na mapie.
Nie ma w niej sklepów, banków, ani szpitali.
Są za to ludzie ,dobrzy i wspaniali.
Są pola, lasy, łąki, stawy
Krowy i świnie i mnóstwo zabawy.

Mateusz Jaszczołt


„Zaduma”

Moja wieś ciągle czeka,
Na turystów, którzy ją odwiedzą,
Choćby na ptaszka,
Na zwierzę zbłądzone.
Ciągle pyta „dlaczego?”,
Wiatr wzrusza Ramonami,
Las mruczy w ciszy,
A rzeczka poszerza się, płacząc.
Wszyscy myślą w zadumie,
Czy ta wieś runie?
Lub zapadnie się pod ziemię?
Tego nikt nie wie.
Turystów to nie obchodzi,
Oni wolą miasta,
Lecz nie zapominajcie
O jednej z wsi, która daje wam wiedzę i życie.

Michał Andrzejczuk

1,094 total views, 2 views today